Państwo Watykańskie, którego powierzchnia jest mniejsza niż boisko piłkarskie, może się pochwalić nie tylko duchową władzą, ale także kulturą piłkarską. Tutaj jest własna reprezentacja, swoje mistrzostwa i nawet własny puchar. Piłka nożna w Watykanie to nie tylko rozrywka, ale ważna część społecznej życia katolickiego duchowieństwa, sposób jedności, dialogu i nawet dyplomacji. Od nieoficjalnych meczów na podwórkach seminarium do "Pucharu świata dla kapłanów" — droga okazała się długa i ekscytująca. Puchar kapłanów: Clericus Cup Najbardziej znany turniej piłkarski Watykanu to Clericus Cup, ustanowiony w 2007 roku z inicjatywy ówczesnego dyrektora sportowego Watykanu. Pomysł narodził się z prostego pragnienia: dać kapłanom i seminarzystom studiującym w Rzymie możliwość oderwania się od nauki i służby, wzmocnienia zdrowia i nawiązania przyjaźni. Ale bardzo szybko turniej przekształcił się w masowe wydarzenie. Dziś w Clericus Cup uczestniczy 16 drużyn reprezentujących różne katolickie kolegia, konwenty i zakony z całego świata.Charakterystyką turnieju jest nie tylko jego uczestnicy, ale i zasady. Mecz trwa 60 minut, a nie 90. Sędziowie mogą pokazywać niebieską kartkę — ona wysyła gracza do specjalnego "szтрафnego boksu" na pięć minut do "ochłodzenia". To czysto watykańskie nowożytne wprowadzenie, mające na celu zachowanie ducha uczciwej gry i nie dopuszczenie do brutalności. Trofeum, które jest wyręczane zwycięzcy, ma zabawny wygląd: piłka nożna spoczywająca na dwóch butach, przykryta kapeluszem kapłana. To nie tylko puchar, ale symbol syntezy wiary i sportu. Kto gra i po co Uczestnicy Clericus Cup to nie profesjonalni piłkarze, ale przyszli kapłani, teolodzy, filozofowie. Przybywają z dziesiątek krajów: od USA i Brazylii po Gabon i Papuę Nową Gwineę. Dla wielu z nich piłka nożna to możliwość poczucia się częścią zespołu, przypomnienia sobie dzieciństwa i młodości, gdy biegali piłką na podwórkach swoich rodzimych miast. Turniej pomaga im także dostosować się do życia w ...
Read more